Autor Wiadomość
Zayl
PostWysłany: Śro 21:33, 14 Paź 2009    Temat postu:

nie,
sciagnij jeszcze raz part 4 to najprawdopodobniej wina tego ze jakos mogles sciaganie wczesniej przerwac i nastapila awaria:)
tuerth
PostWysłany: Śro 21:12, 14 Paź 2009    Temat postu:

Wyrzuca mi coś takiego przy rozpakowywyaniu:
"! D:\Zguba_Alamara.part4.rar: Błąd CRC w Zguba Alamara\DSC01102.JPG. Plik jest uszkodzony
! D:\Zguba_Alamara.part4.rar: Nieoczekiwany koniec archiwum
"
Komuś jeszcze coś takiego wywala? ;>
nosferatu
PostWysłany: Śro 12:02, 14 Paź 2009    Temat postu:

Ja mam tylko jedno zastrzeżenie co do tych zdjęć... Nie można było w mniejszej rozdzielczości?!?!
Jan
PostWysłany: Sob 21:46, 03 Paź 2009    Temat postu:

Granie uduchowionego wojownika było wspaniałą zabawą

A tu wszystkie zdjęcia

http://rapidshare.com/files/287632068/Zguba_Alamara.part1.rar
http://rapidshare.com/files/287763921/Zguba_Alamara.part2.rar
http://rapidshare.com/files/287780405/Zguba_Alamara.part3.rar
http://rapidshare.com/files/289036485/Zguba_Alamara.part4.rar
http://rapidshare.com/files/289108510/Zguba_Alamara.part5.rar
tuerth
PostWysłany: Sob 9:48, 03 Paź 2009    Temat postu:

I wszyscy razem:"No właśnie, gdzie zdjęcia?" xD
Zayl
PostWysłany: Pią 10:43, 02 Paź 2009    Temat postu:

Kiedy będą zdjęcia ? Very Happy
Musiałem to zrobić W końcu ktoś inny się tym zajmuje a nie ja Very Happy
Kacpuś
PostWysłany: Pon 18:52, 28 Wrz 2009    Temat postu:

no kto by pomyślał Razz
Axe
PostWysłany: Pon 18:35, 28 Wrz 2009    Temat postu:

Teldor ssie
Kacpuś
PostWysłany: Pon 17:20, 28 Wrz 2009    Temat postu:

z mokrym wiadrem na czole potworze
Andre
PostWysłany: Pon 15:58, 28 Wrz 2009    Temat postu:

więc fani proszą to trzeba wstawić Razz
1 przyśpiewka:
Z mrocznym kwiatem na czole Melkorze!

2 przyśpiewka:
OO już nadszedł czas, niech mroczny kwiat prowadzi nas!

Prawda że iście demoniczne pieśni??
nosferatu
PostWysłany: Pon 10:43, 28 Wrz 2009    Temat postu:

"Z mrocznym kwiatem na czole Melkorze"
Kosiek
PostWysłany: Nie 22:49, 27 Wrz 2009    Temat postu:

Z dziennika łowcy demonów Furiona Stormblaze:

"Misja, z którą zostałem wysłany pod barierę, była prosta: sprawdzić, czy plotki o bytności w okolicach tamtejszych demonów. Cóż tu dużo gadać... Przekroczyłem kompetencje... I to znacznie.
"Na początku, jak się okazało, już pod sam koniec, w momencie, gdy trafiłem na "przedbarierze", spotkałem dwóch kompanów. Ich imiona są nieistotne. Obaj zginęli. Nie powiem, żeby byli kompletnie nieprzydatni. Miło było stać ramię w ramię z kimś spotykając się zbyt szybko z szalonymi wyznawcami demonów, czy demonów z małym... Ego i mocą, podpierających się jedynie na nadwyraz okazałych mieczach. Cóż, niby jak znalazł dla takiego świerzaka jak ja... Ale cóż. Mimo wszystko u wrót śmierci tego dnia stałem 3 krotnie, a niemalże na wieki przekroczyłem je dwukrotnie.... Cóż - pech. Jednak... Nadal żyję. Cóż. Grunt to mieć więcej szczęścia, jak rozumu. Było kilka starć z pomniejszymi demonami, tytuującymi się "synami Melkora", jednak były to czcze przechwałki... Dosyć zabwane było (myślę, że bardziej dla demonów, niż mojej drużyny, któa z czasem rozrosła się o szpiega jej królewskiej mości <co wyszło po relatywnie zabawnym tekście, gdy dał mi do przeczytania swój gljt, podczas, gdy akurat na słowo pisane jestem ślepy... Jakkolwiek to brzmi>, niedorozwiniętego barda i wojownika poszukującego oświecenia). Później dołączyli do nas kapłan, który złożył śluby ubóstwa, oraz... Inkwizytor, pijaczyna, ćpun, babiarz i palacz w jednej osobie - o tyle o ile sprawdzał się w 4 ze swoich ról, sługą Teldora nie był w ŻADEN sposób.
"W każdym razie, zgubiłem myśl... Ach, tak. Demony na pewno czuły się rozbawione tym jak po pewnym czasie zaczęliśmy ich poszukiwać by zdobyć od nich klucze do uwolnienia Zguby Alamara. Pokonując wszystkie z pokus i zadań jakie nam te monstra przedstawiły (choć nie powiem... Zazdrość była... Cóż... Warta zazdrości), udało nam się pokonać barierę (kapłan używał podejrzanej księgi... Jeśli kiedyś spotkam jeszcze Williamia, Wilhelma, czy jak temu obdartemu grubasowi było, nie omieszkam rzucić okiem!), oraz kilka band demonich sługusów (oraz zostaniu znokautowanym po raz 4 =.=) stanąłem do pojedynku ze Zgubą Alamara. Tak, Zguba też był zasmarkanym demonem, z którytm do cięzkiej cholery musiałem walczyć... A szanse na zwycięstwo miałem tylko dlatego, że nie kazał swym sługusom mnie usiec... Ale tak, pokonałem demona, który zgubił Inkwizytora Alamara, sprowadził plagę, oraz dokonał innych rozlicznych zniszczeń... Cóż, już nikomu nie zaszkodzi. To pewne. Jego ciało, dusza i jaźń zostały przezemnie unicestwione...
"Pytasz skąd to wiem? Jakimś cudem mała cząstka esencji tego monstrum wniknęły we mnie. A teraz, dam ci czas na jak najle..."


Reszty tekstu nie dało się odczytać. Końcówka ukryta była pod zakrzepłą, zbrązowiałą już krwią.
Blackmane
PostWysłany: Nie 21:42, 27 Wrz 2009    Temat postu:

"Z mokrym wiadrem na czole, Potworze" ??? Very Happy
Ada
PostWysłany: Nie 17:12, 27 Wrz 2009    Temat postu:

ha! mroczny kwiat na czole Very Happy

mógłby ktoś wstawić cała piosenkę? Bo wiem że była też druga zwrotka (nawet z rytmem!)
tuerth
PostWysłany: Nie 10:54, 27 Wrz 2009    Temat postu:

Tank You!
Całkiem nieźle się bawiłem, szczególnie dołączając się do spawn_mobków
I ten jakże 'epicki' 'mroczny' kwiat na czole Nice.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group